Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Yoh Asakura
Nari, całkiem inteligentny chłop z ciebie - nie rozumiem, czemu do cholery ty wierzysz w te durne bajeczki stworzone po to, żeby zapanować nad ludźmi i zneutralizować strach przed śmiercią?
|
Indoktrynacja od wczesnego dzieciństwa to bardzo potężne narzędzie...
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Nari
A co kogo obchodzi Kościół? Co kogo obchodzi inna wiara? Prawda jest taka, że najprawdopodobniej nie chcesz wierzyć i tyle.
|
Ja kiedyś chciałem wierzyć. Ba, nadal chciałbym. Uważam, że wiara w Boga - pod warunkiem, że nie przesadzamy z nią, jak rodzice umierającej dziewczynki, którzy woleli się modlić niż wezwać karetkę, oraz nie tracimy czasu na bzdurne rytuały - może być nawet pomocna w życiu. Sęk po prostu w tym, że nijak nie potrafiłbym się do tego zmusić.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Nari
A jakie chcesz cuda? Fatimę nazwałbyś masową halucynacją. Spontaniczne uzdrowienia efektami placebo. Czego chcesz?
|
Ja bym chciał, żeby ludzie zaczęli w końcu myśleć (nie piję tu do religii, mówię ogólnie). To byłby dla mnie największy cud
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Nari
Oklepane pytanie retoryczne: jeżeli nie byłoby cierpienia, to jak odczuwalibyśmy szczęście?
|
Sugerujesz, że bez cierpienia nie byłoby szczęścia. Po pierwsze, jest to najzwyklejszą bzdurą. Po drugie, przeczyłoby to w ogóle idei nieba i piekła, bo w niebie cierpienia nie ma, nie mogłoby być więc i szczęścia i vice versa w przypadku piekła.