To efekt tego, że teraz dzieciaki zamiast uganiać się za piłką większość czasu spędzają przed komputerem. Sukcesy są, ale patrząc jak to się odbija na polskiej piłce nie wiem czy warto się z tego cieszyć.
PS. Pamiętam gdy w dzieciństwie w czasie wakacji, codziennie grało się w piłkę po parę godzin. Teraz to zanika, a za kilka lat może dojść do tego że takie wirtualne turnieje będą traktowane na równi z najważniejszymi imprezami sportowymi
