Temat: Gildia Convidents / Guardia
Zobacz pojedynczy post
stary 29-11-2009, 08:57   #1051
Maxu50
Użytkownik Forum
 
Maxu50's Avatar
 
Data dołączenia: 11 07 2006
Lokacja: Poznań
Wiek: 31

Posty: 720
Stan: Na Emeryturze
Profesja: Elite Knight
Poziom: 250
Skille: 99/96
Poziom mag.: 9
Send a message via Skype™ to Maxu50
Domyślny

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez PsiakoS Pokaż post
hahhaahahahahahaah leże i kwiczę. Ty myślisz że każdy z nas ma czas napie.. przez 2-3 miesiące po 12-16h dziennie jak ty i Twoi koledzy? wyjdź już razem z kolegami bencwale z tego forum bo jesteś żałosny, A i zapraszam na nastepne poi i inq, tylko nie zapomnij o blesach lol
Porownaj sobie swojego posta do jego i odpowiedz sobie na pytanie kto jest zalosnym bencwalem. Spojrz ile my gramy, a ile wy, skoro mowisz ze nie bedziesz mial czasu. Moze to nie brak czasu, tylko po prostu nie bedziesz mogl wytrzymac bez expienia? Na pewno cala nasza gildia jest online po 12-16h dziennie, ale mozemy troche wydluzyc czas gry wiec chetnie pobijemy sie 20h dziennie przez 3 miesiace. Niech zgadne - chcieliscie wara na 2 tygodnie czy iles, aby nie bylo, ze jestescie cipami i tak wielce mowiliscie, ze nas rozjebiecie itp. a teraz nie przyjmiecie wara i za 2 tygodnie znowu bedziecie mogli expic - bo tylko to wam wychodzi (szkoda, ze nic poza tym ) Tyle z mojej strony, ustalcie normalne warunki to sie przekonamy naprawde kto jest zerem, a kto nie anczejku

edit:
o ja pierdole ile wy tam bydla macie ;d
__________________
12:50 Jina Garlawk [187]: ja pierdole ale ty jestes dziwny spytalam czy wyszles z dh czy ci ktos otworzyl bo chciales abym ja otwarla


20:17 Phandrim [164]: 2 dni pod rzad snilo mi sie ze mialem sie ruchac i sie zawsze budzilem w kluczowych momentach

23:50 Robin Sharewood [107]: nie jestem noobem bo mam 100 lvl

01:36 Phandrim [206]: ostatnio ziomek zawolal jakis typow na turniej w fife i jak sie dowiedzieli ze phandrim to ja to mi pizze postawili

Ostatnio edytowany przez Maxu50 - 29-11-2009 o 09:01.
Maxu50 jest offline   Odpowiedz z Cytatem