coz... Olic zagral chyba najlepszy mecz w tym sezonie, no doubt. Na pewno to wlasnie on zostanie MVP, ale po cichu trzeba tez pochwalic van Buytena. Fakt, razem z Demichelisem gubil krycie w swoim polu karnym, fakt, obrona byla dzis strasznie dziurawa i bezsprzecznie najslabsza formacja. Ale jego ofensywne wejscia sialy sporo strachu w Juve. Slabo dosc dzis Lahm, ktory mimo ze pilki odzyskiwal, to zaraz potem je tracil, bo nie umial ich porzadnie odegrac. Schweinsteiger wprowadzil troche szumu, ale w sumie na tych x strzalow ktore oddal tak naprawde mial tylko jedna sytuacje, w ktorej gol MUSIAL pasc. I guess what. Strzelil pol km nad poprzeczka. Butt o dziwo nawet za duzo pracy nie mial, ale wielki respect za to, ze przegrywajac 1-0 w meczu o takiej wadze mial jaja, zeby podejsc do karnego, i jeszcze go pewnie wykorzystac. H-J Butt >>>> M. Rensing.
|