Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Endrju88
Wiszu wiesz że Cie bardzo lubie, ale akurat Kakej sporo racji ma  I nie sądź że myśle tak tylko o Tobie (chociaż to Ty się napinasz kim to nie jesteś, aczkolwiek wiem że większość to dla beki), myśle tak o większości cwaniaczków którzy doszli, nic nie zrobili i kozaczą.
Nie obrażaj się 
|
Jeśli dobrze zrozumieliśmy posty (ja Kakeja i Twój, Ty Kakeja i mój), to obaj wiemy, że wygląda to tak jak przyganianie kotłowi przez garnek (mam nadzieję, że dobrze odmieniłem), bo "można grać w drużynie i solo, ale za granie solo życie policzy Ci marżę". Co za tym idzie, oczywiste jest to, że wojny nie wygrał Akon, Eter, Kakej, Ty, czy ja, tylko zrobiliśmy to MY (nawiązuję do ostatniej).
Ale jak słyszę o OB, które odbyło się na hotelu i południowej bramie Thais, to mnie roz*******a ze śmiechu tak, że któregoś dnia wpadnę z krzesłem do sąsiadki, mieszkającej pode mną.
Ja np. Lesia na ob nie chciałbym spotkać, bo wiem, że jakbym go zobaczył, to wybiegłaby zaraz za nim chmara ludzi na niższych postaciach, bo jedyne co potrafi zrobić, to dać follow na kogoś przed nim.
No i ja chciałem jeszcze powiedzieć, że czuję respekt przed tym, jak ważny i poważany jest na Kyrze, nawet przez swoich ziomków - Chosan FTW XD