Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Nari
Gdyby nie było religii, to i tak byłaby etyka, nie? Nie zdziwiłbym się, gdyby była nauczana przez księży. Ale to gdybanie. Mnie denerwuje bardziej to, że ocena z religii liczy się do świadectwa. Teraz każdy katecheta i ksiądz myśli, że jego przedmiot jest najważniejszy w szkole i że uczeń nie ma nic do powiedzenia. Przynajmniej odnoszę takie wrażenie na podstawie moich szkół.
|
I etyka może być. Ale w normalnych godzinach, a nie jako fikcyjna alternatywa.