Przeważnie to banda buraków, pseudo działaczy wywodzących się z anarchistycznych środowisk, które potrzebują poczucia do przynależności jakiejś organizacji/grupy społecznej. Widziałem kilka fajnych prac street artowych polskiej antify konkretnie plakaty i wlepy o tematyce politycznej czy niosące pomoc Tomkowi Wilkoszewskiemu, ale większość po prostu reklamuje samą nazwę.
|