Czyżbyś Arashelu nie chciał być kojarzony z przedmówcą?

@topic
efektu jak efektu nie wyglądają najlepiej, zwłaszcza na białym tle, ale nie ma co się zniechęcać nawet jak na ciebie klną. Trzeba w sobie wyrobić zmysł estetyki czasem dbać nawet o najdrobniejszy szkopuł a każdemu wyjść może cudo, jak nie fabularne (w przypadku jednego obrazka praktycznie niemożliwe) to przynajmniej w grafice.
Ze mnie też się kiedyś śmiano i kazano pójść gdzie pieprz rośnie, ale zostałem i chyba odniosłem swego rodzaju sukces.