Jackie Brown 7/10. Najmniej Tarantinowski film ze wszystkich filmow Q. To co wrecz w nim razilo, to brak epickich dialogow na miare Wscieklych Psow albo Pulp Fiction. W tych filmach co druga kwestia moze nadawac sie na quote, natomiast w Jackie... no nie bardzo.
Obsada jak to u Q - zajebista. Jackson, Keaton, Fonda, De Niro... no wlasnie. De Niro. Nie wiem jak podejsc do jego roli. Albo jest tak zajebista, ze mimo swojego image'u tough guya udalo mi sie zagrac totalna oferme, albo tak chujowa, ze praktycznie od razu sie o niej zapomina.
No, ale niewazne. Film i tak niezly. Nie wciaga tak jak inne od QT, ale i tak jest dobrze.
|