Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Yoh Asakura
Rozumiem, że możesz lubić sobie ten skorumpowany klubik, jakim jest Juventus, ale Vieira nie miał żadnego emocjonalnego związku ze Starą Damą i mógł sobie odejść gdzie tylko chciał. Wybrał Inter - jego sprawa. I nie masz prawa nazywać go sprzedawczykiem. Dostał ofertę, to z niej skorzystał. Też bym nie chciał siedzieć w takim drugoligowym bagnie, któremu udowodniono kupowanie meczów.
|
Juventus nie kupował meczów. Może to zabrzmi śmiesznie, ale "tylko" wybierał sędziów(właściwie nie Juventus, a Lucek Moggi) i ta sprawa dalej śmierdzi, szczególnie sprawa Interu.
Skoro ty nazywasz Juve skorumpowanym klubikiem to ja Vieire moge nazywać sprzedawczykiem.
Gierubesoen, wiem o tym. Ale są zawodnicy jak własnie Nedved, Buffon, Del Piero, Trezeguet, którzy będą zawsze równo z********* w biało-czarnych barwach. A jeśli Vieira odszedł do największego rywala, który pare tyg. wcześniej zabrał Scudetto Juve to coś tu jest nie tak.
Cos byś pisał, gdyby to Messi odszedł do Realu i całował ichniejszy herb?