Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Yoh Asakura
Rothes, jak tam studia we Wrocławiu? Podoba ci się UWr?
|
I tak, i nie. Instytut informatyczny to coś pięknego:
- nowoczesny, dobrze wyposażony budynek
- wykwalifikowana, pomocna kadra; z każdym pracownikiem idzie się dogadać, ba - niektórzy chodzą z nimi nawet na piwo

- wysoki poziom nauczania, co niestety implikuje wysoki odsetek osób, które nie zaliczą choćby I semestru... szkoda, wiele fajnych osób odpadnie
- renoma - II w Polsce, VIII na świecie uczelnia w rankingu TopCoder (prym w kraju wiedzie UW, ale Wrocław jest piękniejszym miastem od Warszawy
)
Poza tym dostaję 2000 zł stypendium co miesiąc, więc nie muszę obciążać rodziców finansowo. Nie podoba mi się za to uczelnia sama w sobie. Wszystkie, niezwiązane z wydziałem, struktury uczelni, z którymi miałem dotychczas kontakt (Dział Młodzieżowy, Studium Praktycznej Nauki Języków Obcych), to przestarzałe molochy kierujące się zasadami rodem z czasów komuny. Z plotek słyszałem, że taka sama atmosfera panuje również na pozostałych wydziałach, toteż nie jestem w stanie szczerze polecić Ci Twojego wymarzonego kierunku, bo mam podstawy sądzić, że nie będzie tam tak różowo.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez CytrynowySorbet
(...) po prostu mnie one nudzą już od pierwszej strony książki. WSZYSTKIE. Nawet największe dzieła.
|
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez CytrynowySorbet
Wyjątkiem są lektury traktujące o II wojnie światowej
|
Zaprzeczeniem kwantyfikatora ogólnego jest kwantyfikator egzystencjalny - błąd logiczny na poziomie matematyki licealnej. Matura to tylko formalność, która po zdaniu szybko traci na wadze i popada w niepamięć, ale głupio byłoby ją zawalić z powodu tak elementarnych braków. Powtórz sobie logikę.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez CytrynowySorbet
Po prostu nie lubię czytać lektur. Czy to czyni mnie niższym intelektualnie?
|
W moim mniemaniu tak. Tylko tępe buce stronią od książek. Są pewne dzieła artystyczne, pewne filmy oraz pewne utwory literackie, które każdy wykształcony i światły człowiek powinien znać. Współczesna kultura w dużej mierze bazuje na sprawdzonych rozwiązaniach, powiela utarte schematy i czerpie motywy z tego co już było. W rezultacie nie widzący wtórności plebs, zachwyca się bardzo przeciętnymi utworami, nie potrafiąc docenić prawdziwych dzieł.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez CytrynowySorbet
Czy jak ktoś nie czyta dziesiątek stron informacyjnych i nie ogląda setek dzienników to znaczy od razu, że nie interesuje go, co się dzieje na świecie?
|
Alogiczne porównanie.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez CytrynowySorbet
Po prostu nie lubię lektur. Co nie znaczy, że nie czytam książek.
|
Powiedz mi zatem, co spoza kanonu lektur szkolnych ostatnio przeczytałeś?
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez CytrynowySorbet
Idąc twoim tokiem myślenia, osoby które czytają lektury to sztywne kujony ze średnią 5.0+.
|
Zdziwiłbyś się ile osób potrafi osiągnąć dobre wyniki nie przykładając się zbytnio do nauki. Nie wszystkie osoby o takiej średniej to sztywne kujony. Dla przykładu, co by nie szukać daleko, ja maturę dobrze napisałem nie spędzając nawet chwili na naukę do niej.
ŻADNYCH dodatkowych zajęć w szkole,
ŻADNEJ nauki w domu,
ŻADNYCH powtórek na dzień przed egzaminami. Zazdrościsz? Ja być zły, sztywny kujon.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez CytrynowySorbet
Z polskiego i tak zaliczam, maturę zdam na te min. 40% dzięki wiedzy z lekcji i to mi wystarczy.
|
I właśnie dlatego twierdzę, że zadatki masz co najwyżej na rzemieślnika. Pomijając już ciągłą pracę nad rozwojem w wielu dziedzinach, ludzie sukcesu są nieco bardziej ambitni.