Polska - Hiszpania 32:26! Bardzo ładny mecz, szczególnie braci Jureckich i Jurasika. Jesteśmy jedną nogą w półfinale, wystarczy tylko wygrać z naszymi południowymi sąsiadami we wtorek i... zacznie się prawdziwa zabawa
Rano tez widziałem mecz Roddick - Gonzalez. Piękny pojedynek, tylko trochę szkoda Chilijczyka, bo ładnie grał (wykorzystując swój świetny forhend) i miał dużego pecha.
No, ale w nocy meczyk Kubot - Dokovic, mam nadzieje na pozytywną niespodziankę Polaka.