nie wiem, czy było
Akcja dzieje się w rumunii. Idzie kotlet i nagle spotyka uciekającą bułkę. Bułka do niego:
-Uciekaj! goni mnie stado rumunów
Na to kotlet:
-Spokojnie... mnie jeszcze tutaj nie znają
jeszcze jeden:
Proboszcz spodziewa się wizyty biskupa, więc idzie na targ kupić rybę na obiad. Znalazł wielką rybę i pyta rybaka:
-gdzie pan złowił taką wielką rybę?
-a nad morzem złowiłem tego skurviela
Ksiądz się oburzył, że rybak używa przy nim wulgaryzmów, na co rybak mu odpowiada, że skurviel to taki gatunek ryby.
Wraca ksiądz z rybą i mówi do siostry zakonnej:
-siostra umyje tego skurviela
-ależ proszę księdza, tak wulgarne słowa w księdza ustach?!
Na co ksiądz jej odpowiada, że skurviel to taki gatunek ryby, etc
Siostra umyła rybę i niesie ją kucharce
-Niech kucharka upiecze tego skurviela
-ależ siostro, że siostra śmie takich słów używać?
Na co siostra odpowiada, że skurviel to gatunek ryby.
Przyjechał biskup. Wszyscy zasiadają do stołu, kucharka przynosi rybę. Proboszcz wstaje i mówi:
-sam kupiłem tego skurviela
Na to siostra:
-ja umyłam tego skurviela
Kucharka:
-ja ugotowałam tego skurviela
Po czym biskup wstaje, wyciąga z kieszeni flaszkę i mówi:
-to ja widzę, że tu kurva sami swoi!
__________________
Cześć. .................................................. .................................................. ...................Dzięki. Cześć.
Ostatnio edytowany przez domin3x - 25-01-2010 o 22:22.
|