No to nieźle, jeśli "taktyke" dzielisz sobie na przeciwników słabszych, średnich i mocniejszych. Zbicie pojedyńczego prawego nie jest żadnym wyzwaniem nie mówiąc już o przyjęciu na garde. Hkicki kopie tylko przy kombinacjach (z reguły low z jednej i high z przeskokiem z drugiej) i to tyle. A ostatnio wyrwałem highkicka na sparingu prosto na twarz - nieprzyjemne uczucie :< (w sumie to pamiętam tylko tyle, że przegrałem - przymuliło mnie). Przeciwnik miał lepszą kondycje, poprostu nie wytrzymałem i chciałem chwile odpocząć, odskoczyłem, opuściłem garde, doskoczył, lewy zaczepny i kop w twarz : /
|