Wasze posty mnie rozbrajają...Do Czarującej Loli i spółki - A gdy na 80 lvlu chciałbym sobie zamiast biegać po tombach z 70 distem, pobiegać na hydrach z distem 90+, to znaczy że jestem kretynem który "robi co mu każą"? Kurwa dla niektórych jest przyjemnością na początku trochę się pomęczyć, a potem z górki, niż cały czas pod górkę? A poza tym co jest złego w pytanie o rady doświadczonych graczy? (nie mówię tu o loli, który mając 30 sorca kłóci się z paladynami jak grać tą klasą, żenujące...) Ja trzymam się dalej tego co powiedziałem, albo chcesz na 80tce wybijać tomby w porywach na dragi, albo zabijać wtedy hydry i frost dragi. Niech każdy sobie odpowie, co daje większą przyjemność z gry

Podsumowując :
a) Bez porządnego skillowania :
Na początku łatwo, potem cały czas pod górkę.
b) Z porządnym skillowaniem :
Na początku trudno, potem z górki.
Co kto woli, ja wybrałem opcje "B" i polecam ją każdemu. Aha i mam nadzieje, że każdy kto piszę posta w tym temacie (no, może w tym "temacie w temacie", bo tytuł tematu jest o czymś innym niż treść") grał paladynem, a nie opiera się na domysłach.