Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Gelt
Skoro nie widzisz/nie rozumiesz jakże rozbudowanej fabuły
|
Rozbudowaną fabułę miał Torment, ale nie Force Unleashed. Oklepana historyjka o zdradzie, ble, ble.
Cytuj:
i klimatu tej gry to n/c: x
|
Ta gra nie ma nawet namiastki potężnego klimatu, jaki miały Jedi Outcast i Jedi Academy, o Kotorach już nie wspominając, bo to po prostu nie ta liga.
Cytuj:
Też mi się wydawało, ze to będzie nudne ale.. Przy każdej misji zaskakiwało mnie coś. A to gdzieś coś przenieść, wsadzić, taktykę na tego bossa lub na tego. Gra genitalna.
|
Wow. Ale urozmaicenie. Na pierwszym poziomie muszę przenieść skrzynkę, na drugim poziomie muszę sobie ustawić małą "wieżę", żeby się gdzieś dostać, a na trzecim już umarłem z nudów.
Taktyka na bossa? Ciągle napieprzanie to jedyna taktyka, tutaj nie ma nic wysublimowanego.
Nie wiem, Gelt, moze jesteś typowym konsolowcem, dla którego urozmaicenie to jedna ukryta postać w grze, ale ja, jako zatwardziały PCtowiec (około 13 lat posiadania PC), oczekuję po grach czegoś więcej niż skrajnie liniowych poziomów i ciągłęgo parcia do przodu i niszczenia wrogów tymi samymi schematami.
W Jedi Outcast nie raz i nie dwa trzeba było się nagłówkować, żeby coś przejść, a tutaj tylko prujesz bezmyślnie przed siebie (czasem wejdziesz w inny korytarz tylko po to, żeby zdobyć jakiegoś idiotycznego bonusa - kolejny minus, bo naprawdę nie widzi mi się latanie po całej planszy tylko po to, żeby znaleźć fajny kolorek do miecza świetlnego albo jakiś kryształ).