Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Lechista
A co cie to obchodzi i tak nie masz na to żadnego wpływu.
|
Na kryzys też nie mam wpływu, ale mnie obchodzi, bo mnie dotyczy i wpływa na moje życie. Debilny argument.
Jak stanie przed tobą facet z bronią, który, bez względu na wszystko, chce cię zabić, to też się tym nie przejmiesz, no bo, kuźwa, jaki masz wpływ na to czy wystrzeli czy nie - żaden, więc co, you don't give a fuck?
No ale. Przeco mówię do lechisty.