@Dowizul: Niee, nie ma mowy. Nie skasuję mojej idei, po prostu uważam ją za dobrą. (heh, poczułem się chwilowo jak jakiś modek

)
A w sprawie kłótni - popieram Uncle Warriora, a Wiślaczka chciałbym uprzedzić, że trudno mu będzie porozumieć się z ludźmi, jeżeli nie będzie słuchać ich i prawić ciągle swoją wersję.
Uznacie to za wtykanie nosa w nie swoje sprawy - trudno. Nic nie poradzę na swoją naturę...
