W sie od hh odczepcie... To nie tylko muzyka (rap) ale też graffiti i b-boying... A co większość z was wie o tym? Nic! "Krytykujesz tą muzyke choć słyszałeś ją przez chwile, popatrz, mówisz o nas margines, sam jesteś idiota..."
Słyszał ktoś 2 kawałki i od razu mówi że hh jest be itp... Tak samo moge powiedzieć że metal = trzy akordy + darcie mordy... Dajcie spokój, nie oceniajcie niczego nie poznawając...
Kiedyś słuchałem metalu i nadal czasem słucham, ale głównie słucham hiphopu, nie dlatego że taka moda, tylko dlatego że 1. podobają mi sie bity, 2. większość tekstów to nie są banalne historyjki o paleniu blantów i życiu na ulicy... tylko teksty które zawierają jakieś refleksje...
Ktoś tam pisał o Szóstym zmyśle, Pezeta... Niby co jest w nim nieprawdą? Czy nie chlejemy ile wlezie? Czy umiemy sie naprawde dobrze bawić bez używek? Czy nie mamy tego we krwi? No mniejsza o przekonania, ale wiele w tym utworze prawdy...
Wogóle denerwują mnie ludzie którzy krytykują coś czego nawet nie poznali... Moge powiedzieć że coś mnie nie kręci, ale nie będe od razu tego krytykował! Może mi sie coś nie spodobać, ale nie będe mówił od razu że coś jest gównem! Więc naprawde, nie krytykujcie rapu po przesłuchaniu kilku tracków....
|