Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Ashlon
Nie znam Pilsudzkiego. Wiem natomiast, ze Pilsudski, pomimo wielu mankamentow swojej wladzy, potrafil (wraz z Dmowskim) scalic pozostalosci po 3 zaborach w jedno panstwo, w sytuacji, gdy ze wschodu napierala Armia Czerwona, a na Slasku obywatele tlukli sie z Niemcem i przy niepewnej sytuacji na Warmii i Mazurach. Potrafil tez wziac za pysk wszelkiej masci politykierow, przez co Polska w ciagu 20 lat rozwinela sie mocno cywilizacyjnie na tyle, zeby stawiac opor Niemcom przez 4 tygodnie - pewnie byloby dluzej, gdyby nie Armia Czerwona. Przy tym demokratyczna Francja walczyla (a raczej uciekala) przez tygodni 6.
|
Nie sądzisz, że dzisiaj warunki są nieco inne? (czytaj: to, co się sprawdziło wówczas, niekoniecznie musi działać teraz)
Co do JKM, to w bardzo wielu sprawach się z nim zgadzam. Bardzo cenię sobie w nim to, że jest brutalnie wręcz szczery, nie owija w bawełnę i potrafi ludziom prosto w oczy powiedzieć, że są idiotami

Przez to jednak nie ma żadnych szans na zdobycie jakiegoś sensownego poparcia - ludzie wolą puste gadanie, byle ładnie i z uśmiechem. Choć może w jego wypadku to i dobrze, bo z drugiej strony jest dla mnie uosobieniem radykalizmu i "ciemnogrodu" - choćby jego niedorzeczne postulaty wprowadzenia monarchii (ciekaw jestem jak planuje ją wprowadzić - przez zamach stanu czy też odwołanie się do mechanizmów, tak znienawidzonej przez niego, "dupokracji"?) albo na przykład jego wypowiedź, w której stwierdził, że w małżeństwie nie może dojść do gwałtu, bo przecież żona niejako domyślnie zgadza się na współżycie z mężem zawsze i wszędzie.