Jest dosc sporo dajacych rade japonek. Pieknych faktycznie niewiele.
Ja sie dzisiaj wkurzylem. Spotkalismy grupe japonek w kimonach, zaltwilismy sobie zdjecia. Ja jako fotograf trzasnalem kilka zdjec, ale to na ktore ledwo wbiglem pod koniec sesji wyglada tragicznie (bo tam jestem tak bezczelnie na doczepke - jak zreszta bylo - po prostu wbieglem w kadr xD)
No, ale przynajmniej zdjecia sa. Mam ich dosc sporo juz.
Lokali Pachinko nie mozna fotografowac. Przez to mam niestety tylko 4 sredniej jakosci zdjecia.
Do tego widzialem automat z kotami do wylowienia z natsume yuujinchou. Niestety tuz obok byla obsluga i zrobienie zdjecia nie wchodzilo w rachube.
Poza tym... Tokyo Tower jest fajne, Osaka bardzo przyjemna, pocky na razie znalezlismy tylko 2 rodzaje, ale niedlugo znajdziemy jakis supermarket.
Kupilismy dzisiaj weekly shounen jumpa. Kosztowal (sic!) 250 yenow czyli ok... 8 zlotych. Masakra. Ja chce cos takiego u nas.
Niedlugo kupimy nowego i bedziemy wam spoilowac

Cos jeszcze?
A! Ogolnie jest genialnie

Zwiedzalismy swiatynie buddyjska. Niestety shrine maidenek nie bylo/nie spotkalimy co niestety mnie nie ucieszylo. Do tego bylo troche zabawy bo to tradycyjne miejsce, wiec nie jest przystosowane dla osob na wozku. No, a ja mam tendencje do podswiadomego wyczuwania naglych obnizen sufitu, przez co gro zaliczyl raz belke pod sufitem

Ale poza tym jest dobrze. Zdjecia moze jakies pozniej zgram.
Jak nie to fotorelacje wrzuce na stronke jedna i wam dam linka po powrocie.