Mogę być dla was śmieszny, idiotyczny, dziecinny ale. Gdybym miał załadowaną broń, obok mnie jakiś s*****el zabijał by w sposób nieludzki jakieś zwierzę. Np. uderzając je kilofem, podpalając, whatever to bym strzelił. Na obecną chwilę nie wiem czy od razu w głowę ale

.
Czasami wydaje mi się, że bardziej mi żal zwierząt niż niektórych ludzi. Od jakiegoś czasu staram się nie myśleć o tego typu skurwysyństwach. Filmik wyłączyłem po 10 sekundach.
Jeśli chodzi o Chinoli tak ogólnie to jakoś od maleńkiego ich nie lubiłem

.