Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Argen
Widze, że masz dobre zdanie o wytrzymałości swojego organizmu : d
|
to ze jestem nieśmiertelny stwierdziłem na te wakacje po wypadku , śmieszna akcja była bo wypadek miałem no i zawieźli do szpitala , ja na tym stole takim leże , obolały w wielu miejscach itp. i powiedziałem "jestem Kur.. nieśmiertelny" (odrazu powiedzieli żeby skierować na alkomat i od narkotyków badania ;D ale nic nie wykazało ;D ) i od tamtej pory tam sobie to w głowie wbijam ;D ze już tak myślę.
Poza tym znam 1 człowieka który naprawdę jest nieśmiertelny (jest to mój sąsiad) pewnie już o nim opowiadałem.