Dobra, miśki. Strzelano tam do ludzi, z kabiny pilota ktoś wyłazi, tam nie było strzałów ostrzegawczych - widać błysk strzału i dym (pionowo leci - nie był oddany w powietrze), widać, że ta sama postać, która wyszła z kabiny pilota, pod koniec filmu stała nieruchomo, potem słychać strzał, a ta postać się garbi tak, jakby została postrzelona i upada. Około 20 sekundy słychać "uspokój się". Na wraku leży postać na biało, która rusza ręką i macha do kamerzysty.
__________________
Ooh to be a Gooner.
|