Po chwili przemyslenia. Przed meczem sam obstawialem 30% szans dla mojego Interu. Teraz daje 45%. Najbardziej sie ciesze z tego ze wkoncu pozbylismy sie latki klubu ,ktory nic nie gra w Europie! Teraz juz malo kto nie bedzie nas docenial bo Inter to klub ,ktory pokonac moze kazdego i zarazem z kazdym przegrac. Co do meczu na CN... to bedzie pieklo dla moich nerwow. Jezeli Inter w pierwszej polowie nie strzeli bramki to bede musial wypic cos na uspokojenie. Najwieksze brawa dla Mourinho ,ktory wiedzial ze wylaczajac z gry Xavi'ego i Messiego jest ten mecz w stanie wygrac. Co wymysli na nastepny mecz? To juz wie tylko on sam - The Special One.
btw cos co mnie roznioslo na lopatki
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez wp.pl HAHAHAH GOWNO NIE PORTAL
Do niezrozumiałej sytuacji doszło w 83. minucie. W polu karnym gospodarzy Wesley Sneijder faulował Daniego Alvesa, a sędzia zamiast podyktować rzut karny dla Barcelony, żółtą kartką ukarał leżącego na murawie Brazylijczyka. Alves nawet nie domagał się odgwizdania "jedenastki".
|