Zidane'a też zapewne stawiałeś w tym rzędzie i co? 'Cierpliwość' - każda ma swoje granicę. Nie pochwalam Totti'ego, ale to były emocję, prowokacją, doszła do tego bezradność, gdyż mecz już się kończył i tyle, cały balon emocji pękł. Mogła pęknąć jeszcze kośc w nodze Balotelliego bo się s*****elowi należy, ale to już tam moje zdanie.
__________________
Wy macie historię, my ją tworzymy//
|