No ja cię kręcę! Chciałem zobaczyć sobie Ourana, a już po pierwszym odcinku, reszta mi nie działa... Chyba czas aktywować torrenty. >.>
Więc, żeby nie tracić czasu wziąłem się za Pandora Hearts. Moim skromnym zdaniem seria jest jak na razie nietypowo dziwna, mroczna i z lekka przerażająca. Fajny klimacik jest utrzymany jak na te pierwsze dwa odcinki, ale szkoda że ten pojedynek pomiędzy zajebiszczem królikiem, a zakapturzonymi postaciami (bodajże shinigami), suxił na całej linii. Zero jakiej kolwiek stosownej dynamiki, nie mówiąc już o efektach, które kulały.
Tak czy siak, myślę że spędzę dziś dłuuuugą noc z Pandora Hearts, bo nie ukrywam że seria naprawdę mnie wciągnęła. ;p
|