Do nightów trzeba mieć fart, siedziałem z 2h i nic tylko demonic essence i inne gówna a po mnie poszedł koleś 30min 2 boh.
Co do serpentów to dziwne że porównujesz item którego fakt, nie da się sprzedać u npc z itemem który ktoś kupuje (ale mniejsza o to). Serpenty wymieniłem dlatego iż jest to dość fajny exp, a przy okazji robisz taski.
Poza tym niewiem jak na banshee 120k wyciągniesz, latając po całym ghostlandzie byś nie wyrobił. Może jak masz happy hour lecz licze tu bez.
@up
a ja powieszę na ścianie przed komputerem
