Widzę, że problem dalej jest ciągnięty.
Osobiście uważam, że gra z PACC czy FACC to ma być przyjemność, a nie "opłacalność"
Wczoraj wbiłem 50 lvl sorcem na FACCu. Prawda męczyłem go 4-5 godzin ale wymęczyłem. Czy się opłaca, opłaca się grać pewnie!
Podczas expienia gadałem z kumplem (1 lvl wyższy pacc) który wbijał lvl w 2 godziny, trochę może człowieka "piorun siarczysty" strzelić ale co tam! on walił na wampirkach bez wasta spokojnie, natomiast ja?
Expiłem pół lvl na orc fortess, ciekawy exp bo chwile się zagapisz i 3 zergi ścinają Ci głowię, ale można dociągnąć do 35k/h jak masz runki. Jest szansa nawet wyjścia na 0. Drugą połowę lvl wbiłem standardowo na najnudniejszym expisku tibi, guardy(20-27kexp/h. Wasta nigdy tam nie ma, często zagubione lootbagi można znaleźć.
Sam sobie odpowiedz, czy grasz dla lvl i bycia najlepszym, czy może każde kliknięcie sprawia Ci przyjemność. Jak ja zauważam u siebie pierwszą opcje to robię sobie miesiąć/kilka miesięcy przerwy od gry.
Pozdrawiam Faron
|