Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Walerian
Wydaje mi się że cięte ostrze krytyki muzycznej owego dżentelmena, zostało ongiś wymierzone w któregoś z Twoich ulubionych wykonawców, stąd tak się tym przejmujesz. 
Swoją drogą formułka " Ale dobra, eot. Widzę, że nie ma co dyskutowac." musi być całkiem wygodna kiedy po prostu kończą się argumenty.
|
Wszystkie moje argumenty zostały podane w pierwszym poście - on nie jest wyznacznikiem zajebistości muzyki. A co do tego co zacytowałeś - po prostu nie chcę dalej offtopowac.