Na razie nie mam niczego, ale przymierzam się do sztangi (tak to się nazywa? Nie znam się na piercingu, po prostu mi się to podoba ; )) w uchu, ewentualnie 2-3 kolce w gornej części ucha.
Marzy mi się też tatuaż, ale że ciężko to usunąć, na razie się wstrzymuję - wolę poczekać, aż znajdę coś, z czym będę pewien, że nie znudzi mi się po roku.
__________________
If you come here... you'll find me. I promise.
|