Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Andrew
Kiedyś Tibia była kultową grą ze względu na właśnie te niedogodności.
|
Pardon moi?
Tibia była do pewnego stopnia kultową grą ze względu na ludzi, którzy tworzyli społeczność i czerpali przyjemność z prymitywnej gry. Guitar Hero jest niewiele bardziej zaawansowane, a potrafi przysporzyć sporo dobrej zabawy, bo nie klepie się single playerowo tylko spędza czas z innymi.
Cytuj:
Trzeba było w niej spędzić dużo czasu zanim coś się osiągnęło
|
Np. 80 godzin wpatrywania się w chmurki po to, żeby skill skoczył o 1 i maksymalne obrażenia wzrosły o pojedyncze pkty, tudzież total 400 godzin treningu, czyli suchego przygotowania postaci do grania, albo tydzień robienia run po to, żeby sobie 1,5 godziny postrzelać.
Żadna gra nie miała tak niekorzystnego stosunku czasu spędzonego bezproduktywnie do tego poświęconego na zabawę.
prawy klik, lewy klik, drag&drop loota do plecaka
Cytuj:
a żeby ją zrozumieć czytało się w niej teksty.
|
do czasu jednego z niedawnych update'ów interakcja z NPCami ograniczona do minimum, w zasadzie wymagająca zrozumienia angielskiego na poziomie 'tak', 'nie', 'cześć' i nazw przedmiotów.
Cytuj:
Teraz nie trzeba robić nic, a w tej grze już nie ma żadnego "ducha", żadnego celu. Jest to tępe wbijanie leveli z małą przerwą po updacie na zrobienie nowych questów.
|
Do zrobienia jest dokładnie tyle co wcześniej (czyt. levelowanie, zbieranie loota i golda żeby kupić zaopatrzenie i sprzęt do levelowania, oprócz tego levelowanie i levelowanie), czas spędzony przy grze umilają drobne dodatki w rodzaju nie służących do niczego addonów i innych pierdoł.