pisałem to trochę pod wpływem emocji, pewnie inaczej post by wyglądał jakbym właśnie zakończył czwarty Dextera, ale chuj. ochłonąłem z obu cliffhangerów wygląda to dla mnie tak - zakończenie Dexa było dużo bardziej zaskakujące, ale nie jest przełomowe dla tego serialu. Trinity to był koleś, którego ścigał jeden sezon, Rita nigdy nie była jakąś ważną postacią, więc tęsknić za nią nie będę, jedyne co zostawia wątpliwości to co z synem Dexa, co z Dexem i z tego co słyszałem policja będzie go podejrzewała o zabójstwo, więc jest to jakiś start dla nowego sezonu. ( o ile to prawda, że Rita umarła bo może się okazać, że to nie jest tak jak myślimy ).
a Mentalista? kurwa, RJ to jest koleś, który buduje ten serial. tak jak Ice Truck Killer zanim go poznałeś, tylko budowany przez całe dwa sezony. do tej pory była jedna scena z jego głosem na, what, 44 odcinki? samo pojawienie się go to mega zakończenie, nie wspominając o tym, że te dwa słówka, które szepnął mu do ucha mają duże znaczenie ( są już spekulacje, że wiadomo kim jest Red John ). zresztą dalej nie wiadomo co się stało z Kristina, do tego spokój Jane'a w ostatniej scenie świadczy o tym, że domyślił się kim jest Red~ i jeżeli w trzecim sezonie zacznie go ścigać fo real to będzie piękny sezon. nie wspominając, że Jane - RJ to dużo ciekawsza para niż Dex - Trinity.
aha, i uważam, że jako ogół Dex > Mentalista spokojnie.
__________________
The rest is empty with no brain but the clever nerd
The best emcee with no chain ya ever heard
--------------------
Ostatnio edytowany przez piramjida - 18-06-2010 o 16:35.
|