Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Ashlon
100% racji. Ostatnio w ogole jest dziwny trend, zeby "wszyscy szli glosowac". Ja sie pytam - po co? Po co ktos, kto nie ma jakiegokolwiek pojecia o ktorymkolwiek z kandydatow, ma glosowac - za ladny plakat, ladna buzie czy fajna piosenke? Lepiej, zeby poszlo glosowac 5% zorientowanych niz 60% figurantow.
|
Nie po co, a dlaczego.
Dlatego, że nie da się wprowadzić żadnego cenzusu ograniczającego prawo głosu akurat tym, którzy nie mają pojęcia o szkodliwości poglądów kandydatów w określonej kwestii.
Cytuj:
Btw. zauważyliście ile ludzi pisze/mówi że najchętniej zagłosowałoby na tego kandydata ale odda głos na bronka/jarka bo na tego ichniego kandydata i tak nikt nie zagłosuje? To teraz pomyślcie że każda z tych osób głosuje na tego kogo chce a nie na tego kogo wydaje im się że powinien wygrać.
|
I Kaczor wygrywa pierwszą turę, bo ma najbardziej bezmyślny i zdyscyplinowany elektorat.
Pisałem już kiedyś, przy okazji bodajże wyborów parlamentarnych, że rozdrobnienie i różnorodność partii i kandydatów politcznych nie jest dla nas darem od Boga tylko przekleństwem, bo istnieje wiele scenariuszy w których może (a matematyczne prawdopodobieństwo tego jest całkiem niemałe) sparaliżować funkcjonowanie rządu. To samo rozdrobnienie było np. powodem wciągnięcia do rządu Samoobrony i LPR - kompletnie negując sens wybierania partii z najwyższym poparciem.