Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Ashlon
Wiekszosc "zarzutow" mozna odniesc tak samo do PO:
a) Tworzenie afer. Przyklad z brzegu - "afera" z laptopem Ziobry.
b) Wycinanie wspolpracownikow - Tusk juz wycial Olechowskiego i Rokite, ciekawe, kto bedzie nastepny.
c) Sianie strachu - zamiast spiskow mamy strach przed PiS, przed SLD, przed nacjonalizmem, przed "powrotem IV RP".
d) Tu mamy natomiast PiSofobie.
Roznica w tym jest taka, ze PO ma lepszych specow od wizerunku, przez co kreuja sie na "swiatowych" i "nowoczesnych", przy jednoczesnym zagonieniu PiS w strefe "zasciankowosci".
|
Zgadzam sie z tym calkowicie. Dlatego tez nie jestem zwolennikiem PO (aczkolwiek wole ich duzo bardziej niz PiS). Ale chodzi bardziej o to, w jakim kierunku jest to wszystko ustawione.
a) Tu sie zgadzam, afery sztuczne tez tworza, ale na mniejsza skale, nie na tym jest oparta ich glowna polityka, nie przypisuja sobie wizerunku nieustepliwych szeryfow ktorzy wytna wszystkie uklady
b)Tak, ale robia to po cichu, to sa zagrywki wewnatrzpartyjne, ktore poza partie wychodza w malym stopniu. Pod wzgledem PiS zarzut jest glownie taki z mojej strony, ze robia z tego spektakl, najpierw wielkie przyjmowanie Leppera jako wicepremiera, koalicja itd, a pozniej przez kilka miesiecy medialne zarzynanie go. Wygryzanie konkurencji to normalna rzecz w polityce, ale chodzi o sposob w jaki sie to robi - po cichu, czy urzadza sie z tego spektakl
c) Zgadzam sie, ale tu tez stopien tego jest zdecydowanie mniejszy. Glownie chodzi mi o polityke miedzynarodowa, gdzie Kaczynscy i PiS stawiali sie niemal zawsze w opozycji do UE, a Polska na tym traci. Wstrzymywanie rozwoju wspolpracy miedzynarodowej, powodowalo ze Polska tracila na znaczeniu, stawala sie hamulcem UE. Populistyczne haselka to jedno, ale realne podkopywanie pozycji Polski na arenie miedzynarodowej to drugie
d) PiSofobie akurat podzielam, z przyczyn ktore wymienilem wczesniej
Specow od wizerunku PiS tez ma swietnych, zapewniam cie. Oni sami kreuja siebie na konserwatystow, umiarkowanych eurosceptykow, ludzi kosciola itd, bo tam znajduja spora rzesze ludzi. Problem w tym, ze zeby zdobyc ich poparcie, posuwaja sie do polityki takiej, jak opisalem powyzej. Szeryfowie rozwalajacy uklady, spiski, walczacy o godnosc Polakow na arenie miedzynarodowej, nieustepliwi romantyczni wojownicy moralnosci w zlym i brudnym swiecie. Ale taka polityka dziala na niekorzysc Polski na arenie miedzynarodowej, bo przykleja nam sie latke zascianka, a wizerunek panstwa trzeba kreowac na nowoczesny i postepowy, bo to daje korzysci.