Zobacz pojedynczy post
stary 17-07-2010, 19:02   #182
Ashlon
Tibiaspy.com
 
Ashlon's Avatar
 
Data dołączenia: 10 11 2003
Lokacja: Wrocław

Posty: 4,083
Domyślny

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez ponczus Pokaż post
W rzeczy samej, musiałeś się WYPISAĆ z tych zajęć. Nie jest to twój wybór tylko odgórnie narzucony standard, który nijak ma się do rzeczywistości.
Jesli cos jest obowiazkowe, to oznacza, ze musimy np. dana rzecz wykonac czy w czyms konkretnym uczestniczyc bez mozliwosci rezygnacji z tego (z grubsza). Skoro z religii mozesz zrezygnowac, oznacza to, ze religia nie jest obowiazkowa. Proste, prawda?

Cytuj:
Tylko że będzie taka mała różnica między mną a proboszczem. Ludzie przychodząc na rynek nie robią tego żeby posłuchać mnie. Ale żeby się napić piwa (chociażby). Dostrzegasz różnicę? Kościół do 45 do 89 aktywnie uczestniczył w polityce, kształtując ją, wspierając i edukując ludzi, myślisz że teraz im w smak laickość państwa? Nie nadal chcą decydować.
Roznica miedzy toba a proboszczem jest taka, ze ksiadz dysponuje autorytetem, miedzy innymi z racji zajmowanego stanowiska (tzw. autorytet desygnowany), a ty takiego autorytetu nie masz. Chcesz cos zmienic? Zapracuj na wlasny autorytet czy to dzialaniem w mediach, organizacjach spolecznych czy gdziekolwiek indziej, wtedy ludzie beda ciebie sluchac, a ty bedziesz mogl dowoli agitowac na rzecz jakiejs partii nie obawiajac sie, ze ciebie ludzie sluchac nie beda.

Co do dzialan kosciola katolickiego w zyciu publicznym - coz, jest to chyba jedna z najwiekszych organizacji spolecznych w Polsce (ma miliony czlonkow), wiec dziwisz sie, ze glosno artykułuje swoje poglady? Dlaczego takie zwiazki zawodowe moga przeforsowywac swoje projekty, a np. kosciol nie moze? Bo to duchowni? Przeciez nie ma ustawy zakazujacej dzialalnosci publicznej ksiezy, wiec o co chodzi?
__________________
Nieaktywny.

Ostatnio edytowany przez Ashlon - 17-07-2010 o 19:04.
Ashlon jest offline   Odpowiedz z Cytatem