Cytuj:
Jesli cos jest obowiazkowe, to oznacza, ze musimy np. dana rzecz wykonac czy w czyms konkretnym uczestniczyc bez mozliwosci rezygnacji z tego (z grubsza). Skoro z religii mozesz zrezygnowac, oznacza to, ze religia nie jest obowiazkowa. Proste, prawda?
|
To dlaczego odgórnie zapisują? Czyżby uważali dyrektorzy instytucji edukacyjnych, że wiedza lepiej? A może nie jest to jednak tak dowolne i nie obowiązkowe skoro trzeba się wypisywać? Bo dla mnie nieobowiązkowe znaczy nie muszę nic z tym robić i nikt nie pociągnie mnie do odpowiedzialności jeżeli nie będę uczestniczył. A wiesz jakie grożą ci konsekwencje jeśli nie będziesz się pojawiał na lekcjach religii?
Cytuj:
Roznica miedzy toba a proboszczem jest taka, ze ksiadz dysponuje autorytetem, miedzy innymi z racji zajmowanego stanowiska (tzw. autorytet desygnowany), a ty takiego autorytetu nie masz. Chcesz cos zmienic? Zapracuj na wlasny autorytet czy to dzialaniem w mediach, organizacjach spolecznych czy gdziekolwiek indziej, wtedy ludzie beda ciebie sluchac, a ty bedziesz mogl dowoli agitowac na rzecz jakiejs partii nie obawiajac sie, ze ciebie ludzie sluchac nie beda.
Co do dzialan kosciola katolickiego w zyciu publicznym - coz, jest to chyba jedna z najwiekszych organizacji spolecznych w Polsce (ma miliony czlonkow), wiec dziwisz sie, ze glosno artykułuje swoje poglady? Dlaczego takie zwiazki zawodowe moga przeforsowywac swoje projekty, a np. kosciol nie moze? Bo to duchowni? Przeciez nie ma ustawy zakazujacej dzialalnosci publicznej ksiezy, wiec o co chodzi?
|
Dobrze napiszę to prościej. Kościół jako instytucja udziela nimbu, podwalin do traktowania bardziej poważnie tego co mówią jego przedstawiciele. Idiota w koloratce będzie takim samym idiotą, ale koloratka nada pozorów szacunku i autorytetu. Zresztą popatrz na Rydzyka. Człowiek o niejasnych konotacjach, który wydaje się kryty wszędzie w dodatku nikt nie wie za bardzo skąd się wziął. A jednak miliony wiernych powierza mu swoje pieniądze bo stoi za nim autorytet kościoła. W dodatku kościół będzie promował pewien front polityki która jest wewnętrznie sprzeczna i niedzisiejsza. A jednak wystarczy że dane stwierdzenie zostanie rzucone z ambony a wierni to kupią, bo to ciemny narod jest.