Zobacz pojedynczy post
stary 18-07-2010, 18:05   #18619
Ratillt
Użytkownik Forum
 
Ratillt's Avatar
 
Data dołączenia: 03 12 2006
Lokacja: Warszawa
Wiek: 38

Posty: 304
Stan: Aktywny Gracz
Imię: Ratillt
Profesja: Royal Paladin
Gildia: Vision
Świat: Furora
Poziom: 194
Skille: 104/84
Poziom mag.: 25
Domyślny

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Furorelo1 Pokaż post
To jesli to jestes Ty to wklej fotke. \o

Ja tu gram od poczatku, gdy byla wojna dr vs. reszta wiem wszystko jak bylo.
Wedelk byl spy, a pleby sie cieszyly ze pokabluje. Pamietacie zapewne ob ab/carlin co dobiegliscie na skale nad karlin na staka kiedy to padl Vuaevo Bruth i inni z Vision. Kogo to byl push? Moj. Krolik Slim Shady mial wtedy kicka na schodach, dalem cynk, to byl pokaz waszego pvp daliscie sie zajsc i padaliscie jak dzieci. I dziwne ze jak bylem tam na skullu to dr mnie nie lalo po wypushowaniu. A bylem niezle wystawiony przez 10 sec a reszta stackowala. Gdy taifun zostal zraszowany na ankrahmun nawet nie wazylem sie go siohac. Jak Ymy padal na okolnir fajnie mw lataly nie? ten sirae tova czy jak mu tam nic nie zdzialal swoim sio. Na nastepny raz patrzcie jakich ludzi dajecie na przod albo kogo wysylacie. Mysleliscie ze dwa noobki pojda blokowac? Z checia, z mila checia poszedlem na wasza niekorzysc. Najlepszy byl Andi "idz blokuj, dostaniesz cos" jesli znajde screena to go wkleje bo takich rzeczy raczej sie nie zapomina. Pozniej wraz z ludzmi od Kolka zaczelismy ubijac noobkow na party w thais, oczywiscie wymigalem sie z tego, pozniej wraz z Saugoretusem i innymi zaczelismy robic ekipe pk, wtedy nie wiedzialem ze beda padac takie lvle jak Antos(jeden z naszych pierwszych fragow) ekipa sie rozrosla i utrzymalismy pk team przez pol roku(bylismy jedyna taka ekipa na Furorze) zlapalismy mnostwo osob z Vision, Gloom, Ekipy Misia i innych i zaloze sie ze zrobilismy wiecej fragow niz za czasow normalnej wojny bo padaly srednio 2-4 osoby dziennie, tyle ze bylismy w Thais i malo osob sie nas obawialo, ale Ci co padli to zauwazyli ze jakas sile mamy. Pamietasz jak Twistera Corta kropnelismy to nic nie zrobiles wtedy zeby mu pomoc, pozniej przy blessowni w thais zaczelismy Cie combowac. Nastepnie niedlugo pozniej byl masslog na Zwidka, bylismy w stanie go zlozyc zostalo mu z 80~ hp. I naszym celem bylo to zeby zrobic jak najwiecej fragow, a jak najmniej padac. To jest moj sukces, teraz jak pisze ze ludzie tu maja zamiar przyjsc to was to bawi, patrzcie komu ufacie a czy ludzie przyjda czy nie to czas pokaze. Imargamie.
to jest ms i uhalem te kurwe ymyego wiec .I.
__________________
Cybersport is my life... Cybersport is my work... I love my life and my work.

Ostatnio edytowany przez Ratillt - 18-07-2010 o 18:06. Powód: ten pedal mija sie z prawda..
Ratillt jest offline   Odpowiedz z Cytatem