Jerry: Wydaje mi się dość oczywiste, że dochodząc do gildi, która znajduje się w stanie wojny z całym serverem, przyjmuje się swoją nową pozycje, jako człowieka, który będzie automatycznie zabijany.
Co więcej, jeśli jesteś w gildi która planuje kogoś pobić, i nie przeszkadza Ci ten fakt, to właściwie i tak padłbyś ofiara wojennych reperkusji prędzej czy później.
Co do anonimowości, zauważ że się podpisałem więc nie rozumiem Twojego argumentu. jeśli mnie nie znasz, to już nie moja sprawa bo nie musisz. Jednakże, mój punkt widzenia jest taki jak przedstawiłem, i to samo stanowisko będę prezentował na ventrilo, podczas ewentualnej dyskusji. W przypadku dowolnej osoby, która nagle się obudziła, i stwierdziła, że jednak samą propagandą wojny się nie wygra, i z PZ nie wyjdzie.
Bynajmniej, nie kpię.
Anioł
|