Gadałem kilka godzin temu z kumplem. Był wraz z innymi polakami nie jestem pewien ale chyba koło Fibuli i spotkali się ze szwedami. Nagadał Narelowi co o nim myśli i wszyscy ruszyli do ataku . Niestety kumpel zginał

Jutro dowiem się szczególów jak potoczyły sie ich dalsze losy. Jeżeli to prawda co piszecie o naszym zwycięstwie to gtz dla nas
A ja to wszystko przegapiłem

To nasze duże zwycięstwo(ban dla pana Cruth osłabiło szwedów). Tylko tak dalej.