Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Litawor
Sens ma (zwłaszcza aborcja nie jest problemem marginalnym ani błahym)
|
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Vil
Wbrew pozorom są to problemy bardzo ważne, tyle, że nie sposób się nie zgodzić z tezą, że ich rozwiązanie nie sprowadzi żadnych namacalnych i odczuwalnych zmian.
|
Prosilbym o argumentacje, dlaczego tak uwazacie. Uwazam, ze podane przyklady to problemy rozdmuchane, wylacznie teoretyczne, poniewaz w normalnym zyciu w ogole nie wystepuja. Malym wyjatkiem moze byc aborcja, ktora jednak wcale nie jest tak trudno dostepna, o czym krzyczy SLD - toc nawet ogloszenia sa w prasie o takich uslugach, nie mowiac juz o tym, ze zabieg mozna zrobic za najblizsza granica.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez spider
Jeszcze wiekszym cudem jest 50% poparcie dla po, podczas gdy panstwo popada w ruine i juz nawet nie da sie tego zbytnio maskowac.
|
Znaczna czesc elektoratu PO glosuje na ta partie tylko dlatego, ze obecnie jest w modzie popieranie PO. Przejdz sie do jakiejkolwiek klasy 3 liceum lub na studia i zapytaj sie, na kogo mlodziez glosuje. W wiekszosci przypadkow bedzie to PO. Na pytanie o przyczyne takiego wyboru czesc nie bedzie potrafila odpowiedziec (czyli "moda" na PO), reszta rzuci argumenty typu "chcesz powrot pisu?"/"Tusk sie nie kloci"/"Komorowski ladnie wyglada i bedzie ladnie reke podawal pani Merkel"/"Sikorski ladnie wyglada". Pal licho, ze PO przezera pieniadze bardziej, niz SLD,a obiecanych reform od 3 lat nie ma (ale ponoc beda po wygranej za rok w wyborach, bo przez przeszle 3 lata nie mozna bylo nic zrobic bo zly prezydent i zly PSL).
Z jakich przyczyn PO nie ma obecnie konkurencji?
PiS - zreczne dzialania PO (+ pewne wlasne niefortunne wypowiedzi) spowodowaly, ze ta partia ma przyklejona latke klotliwych, tych co znajduja szara siec i obciachowych - przynajmniej wsrod mlodziezy. A bez czesci mlodych ludzi PiS nie jest w stanie wygrac wyborow, poprzestajac na starszym/srednim pokoleniu.
PSL - nie robia nic, o czym byloby glosno, nie udzielaja sie za bardzo w mediach, a typowo wiejski program przestaje trafiac juz nawet do mieszkancow wsi. Celuja w 5%, aby znowu wejsc do Sejmu i dalej wegetowac na stolkach.
SLD - posiada swoj zelazny, PZPRowski elektorat, do ktorego to elektoratu doszlo troche osob o dziwnym swiatopogladzie (milosnicy pederastow, rownosci, "wolnosci" i różu) oraz osoby wierzace w rownosc/posiadajace dziwne poglady na ekonomie ("najpierw zabrac bogatym, bo mają najwiecej; potem zabrac wszystkim, bo mają; na koniec nikomu nie zabierac, bo nikt nie ma")/cwaniacy.
UPR - Korwin przez kilka niefortunnych wypowiedzi uzyskal status oszoloma ("no bo jak to, ze niepelnosprawni sa inni, sa przeciez tacy sami") i trzyma sie tych swoich 3%, ale moze cos sie w koncu ruszy niedlugo.
Reszta partii ma tak male struktury, ze nikt ich nie popiera, bo nikt o nich nie slyszal. A jesli slyszal - to same negatywy.