Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Rybzor
Ale najgorsze jest to, że jak oglądam Dextera i jest w gównie po uszy, to i tak musi się coś stać, że wszystko będzie ok. Tak jak w którymś tam sezonie jak jego ziomal z pracy nakrył Dextera, jego próbki krwi itp, a potem wybuchnął se w chacie i wszyscy myśleli że to on zabijał =P
|
A czy jedną z rzeczy, za które lubi się Dextera, nie jest właśnie to, że jest taki skuteczny i wszystko mu się udaje? Czy Dexter-pechowiec byłby kimś, kogo byśmy lubili?
Oczywiście do tego dochodzi fakt, że Dexter nie może dokonywać żadnych czynów niemoralnych. Jeśli już ktoś niewinny musi umrzeć, to wiadomo, że nie stanie się to z jego ręki. Ciekawe swoją drogą, czy Lumen też podzieli los wszystkich innych postaci, które poznały sekret Dextera. Bo przecież jeśli nie umrze, to jej wątek będzie musiał ciągnąć się przez całą resztę serialu.
P.S. Zaczynam ściągać "True Blood". Ostatnio nie mam ochoty na filmy, więc to dobra okazja, żeby nadrobić poważne braki w serialach (przynajmniej amerykańskich, bo z polskiej klasyki z czasów PRL oglądałem sporo).