Nie wiem z jakiej przyczyny się narodziła ta fala nie zadowolonych graczy.
Większość z was patrzy na to z jednej perspektywy: "WoW czy Metin takie coś już mają więc jest do dupy". Nie moglibyście spojrzeć na wierzchowce od strony gry np. "Wow! Mój wspaniały mag teraz będzie miał szansę dosiadania groźnego niedźwiedzia bądź pantery!" ? Wcale się nie dziwę czemu ta gra straciła na klimacie jak podchodzicie do tego z takim sceptycznym nastawieniem. Co do kwestii tego czy "głupie dzieci pacca będą mogły kozaczyć przed faccami" to raczej stawiam na to, że te wierzchowce będą dostępne od dość wysokiego poziomu(co najmniej 50). To, że takie 300 poziomy są wystarczająco szybkie nie oznacza, że nie przyda im się dodatkowy boost do szybkości kiedy np. chcą się z jakiegoś dalekiego expowiska dostać do miasta.
Btw. jeśli chodzi o takie rzeczy jak wciąganie się po linie na wierzchowcu to raczej to za argument nie można przyjąć. Wiele rzeczy w tibii jest udziwnione, choćby takie leczenie towarzyszy za pomocą potionów albo "stanie" na krześle, kończąc na stroju Eskimosa na jakiejś pustyni.
Pozdrawiam.
__________________
|