Zobacz pojedynczy post
stary 03-03-2005, 17:18   #110
Cor Tibiarz
Użytkownik Forum
 
Cor Tibiarz's Avatar
 
Data dołączenia: 11 02 2005
Wiek: 31

Posty: 772
Cor Tibiarz ma numer GG 8630524
Domyślny

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Matheous
Dodam, ze predkosc swiatla jest predkoscia absolutnie maksymalna, jaka moze osiagnac cialo. Na fizie babka nam cos takiego gadala, ze gdy cialo zbliza sie do tej predkosci, to zgodnie z regula jakastam(nie pamietam ktora) to w celu zachowania obu stron w rownowadze zamiast predkosci cialu zaczyna przyrastac... masa. Cialo ciezsze, predkosc spada. Wiec predkosci swiatla nie uzyskamy. Tak wiec potrzebujemy co najmniej 2 milionow lat na dotarcie do sasiednich galaktyk. Odrzucajac teorie o wymiarach rownoleglych, nadprzestrzeni, etc. wynika z tego, ze kosmici tez tyle potrzebuja. Nie wiem po jaka cholere ktos mialby sie tluc dwa miliony lat po kosmosie tylko po to, zeby zniszczyc kazda napotkana planete. Juz pomijam wogole to, ze przez te 2 mln statek nie moze sie popsuc, a gostek musi przezyc.
A jesli mamy kosmitow w naszej galaktyce? Jesli sa na krancach, to i tak ~1,5 miliona lat potrzebuja na dotarcie do nas. Jesli calkiem niedaleko, to ci wszyscy naukowcy, astrolodzy i inni czarodzieje predzej czy pozniej sami ich wysledza. Tylko zeby wtedy nie bylo juz za pozno...

A moze kosmici zyja po kilka milionow lat ( lol ) i nie maja zadnych statkow czy czegos tylko sami lataja lub cos sprzecznego z prawami fizyki
Cor Tibiarz jest offline   Odpowiedz z Cytatem