Parytet hmm... "płciowy"
Totalna głupota.
Oto skrajne przykłady:
Mamy dwie firmy.
Firma robótek ręcznych itp.
Mamy do obsadzenia 30 stanowisk. Wybieramy spośród 27 kobiet (które mają fach w ręku) i 17 facetów, którzy do takich delikatnych spraw się nie nadają. Zgodnie z parytetem wybieramy 15 kobiet ogarniętych i 15 facetów, którzy popsują robotę tych pierwszych -chociaż lepszym rozwiązaniem byłoby zatrudnienie 27 kobiet i ew. 3 facetów dobrze rokujących.
Kopalnia
Szukamy 20 górników. Mamy 32 solidnych gości, mających podziemia we krwi i 12 kobiet nadających się co najwyżej do szycia sukienek. Zgodnie z parytetem wybieramy 10 facetów i 10 kobiet -kopalnia się zawali tak jak to miało miejsce w Chile i co wtedy?
Przykłady wzięte z przysłowiowej dupy, które w cywilizowanym kraju nie mają racji bytu. Parytet w przemyśle, usługach czy polityce to głupota wymyślona przez niewydepilowane furiatki.