Właśnie uświadomiłem sobie, jak ważne są counter defensive itemy, i jak ważne jest kupowanie ich. I nie "e tam, wolę cisnąć w czyste AD, szkoda kasy na obronę". Jeden głupi Thornmail (jeśli u wrogów jest dużo physical, tak jak miałem przed chwilą) i widać efekt, jesteś mniej squishy a takie high physical dpsy jak Trynda czy Ashe pokaleczą się o ciebie nieźle. 750 godzin gry potrzebowałem na uświadomienie sobie tego...
edit: kolejny winning spree. Morde, Mundo i Garen mogą mi co najwyżej wpisać /taunt.
