Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Ashlon
Oczywiscie, lepiej utrzymywac nierentownego trupa z pieniedzy wszystkich Polakow tylko dlatego, ze zwiazki zawodowe nie pozwalaja na prywatyzacje, bo straca swietne warunki pracy. W takiej sytuacji sa dwa wyjscia:
a) wprowadzic niezbedna restrukturyzacje tak, aby zaklad zaczal zarabiac na siebie
b) pozwolic zakladowi upasc
Innych racjonalnych sposobow nie ma.
|
Tak, jak najbardziej Cię popieram. Chodzi mi tylko o to, że można było przeprowadzić pkt. A oraz pkt. C, który potem opiszę. Wybiegając marzeniami, to stocznie mogłyby zbudować flotę dla polskiej marynarki, która musi być wkrótce wymieniona, ale wiadomo, że to tylko marzenia patrioty. A nikt się nie zajął restrukturyzacją, a zakładowi nie pozwolono upaść bo tego nie chciano tylko upadł. Nikogo po prostu to nie obchodziło, a szkoda, bo była stocznia zbudowana, z doświadczeniem, czyli potencjał był. A co do pkt C, to można było ją także sprzedać przed kryzysem, gdy byli chętni i była możliwość. Potem to już tylko ściemniarska jakaś propozycja przyszła i wszystko się sypnęło.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Ashlon
Grecja upadla nie dlatego, ze politycy nic nie robili. Upadla dlatego, ze politycy najpierw wprowadzili takie rozwiazania, na ktore spoleczenstwo nie bylo stac, a gdy panstwo juz padalo - wtedy nie wprowadzili sensownych reform. Czy uwazasz za normalne, zeby pracownicy z budzetu dostawali tzw. pietnastki i szesnastki (czyli 15 lub 16 pensji na 12 miesiecy)? Gdyby nie wprowadzono chorego systemu, panstwo by nie padlo.
|
Hahaha, myślę, że normalne jeśli patrzeć na świat przez pryzmat swojego podwórka. O ile się nie mylę to górnicy teraz walczą o 18 bo im 16, dopłaty do wakacji, dla dzieci do szkoły, dodatkowo pieniądze, jeśli kopalnia zarabia a nie traci, wcześniejsze emerytury to za mało. A nie są to małe kwoty, bo średnia górnika to 8 tysięcy zł. Kocham demokratyczne państwa gdzie kilofem i paleniem opon można zarabiać miliony.
A co do Grecji to racja, chodziło mi o to, że nie naprawili potem tego systemu. Ale to chyba było niemożliwe w kraju, który po tym jak się okazało że te wszystkie machlojstwa wyszły cieszył się, że żył za nie swoje pieniądze i wszystkich w trąbę zrobił. Inna rzecz, że teraz cierpią.
Cytuj:
Panstwo stoi tylko dlatego, ze:
a) nie ma tam nic, co mogloby przyniesc jakiekolwiek zyski ewentualnemu okupantowi. Za to sa miliony glodujacych, kompletnie oglupionych i nieprzydatnych do niczego (z powodu braku jakiejkolwiek sensownej wiedzy) Koreanczykow
b) sankcje sa po cichu omijane dzieki przyzwoleniu Chin, a do Korei Pln dociera pomoc humanitarna w postaci zwynosci z calego swiata - glownie od znienawidzonej i wrogiej Korei Poludniowej
|
a) Są kolejne ręce do pracy które za psie pieniądze mogłyby robić wszystko, wchodzący kapitalizm, myślę, że dużo ludzi chętnie by widziało wyzwolenie Korei Płn., bo można by tam zbić trochę fortuny
b) Chiny dają największą pomoc Korei Płn., gdyby nie Chiny to ludzie tam by nie przeżyli. Żadnych paliw opałowych, minimalne jedzenie, poumierali by oraz obalili by reżim, co jest nie na rękę Chinom, którym nikt się nie przeciwstawi, bo ich gospodarka nakręca inne, także mamy zagwostkę nie do rozwiązania.
Cytuj:
Bzdury. Istnieje stereotyp chinczyka pracujacego za grosze tylko dlatego, ze w ostatnich latach pseudo-komunisci z Chin umozliwili szarej, wiejskiej masie emigracje zarobkowa do bogatych obszarow panstwa. Gdyby nie to, to dalej siedzieliby w swoich wiochach bez pradu, wody i jezdzac na koniach. Co zabawne, w miastach chinskich (a jest tam bodajze 113 miast o ludnosci przekraczajacej milion osob, czyli niewiele mniejszych od naszej Warszawy) srednie pensje sa wieksze niz w Polsce. Wiec nie zdziw sie, jak kiedys spotkasz Chinczyka, ktory wysmieje cie z powodu twoich zarobkow.
|
Średnie pensje nic nie mówią. Zatrudnię Cię za 10zł, a sam dzięki temu będę brał 4900zł. Średnia 2500 nie tak źle. A po drugie jakoś nie chce mi się wierzyć, że Ci ludzie robiący buty mają wysokie zarobki, bo jakoś mi to nie pasuje to ich warunków pracy - ludzie śpiący na korytarzu na materacach tyrający po 16h na dobę. Poza tym pogłoski o obozach pracy tam mogą jak najbardziej być prawdą, no a tam to chyba średniej krajowej to nie zarabiają.
Cytuj:
Osobna sprawa jest tzw. wyzysk. Czy pracowanie za glodowe - w naszym rozumieniu - stawki jest czym zlym? Otoz nie. Ostatnio ogladalem program dokumentalny, w ktorym pozwolono wypowiedziec (w koncu!) osobom pracujacym w zakladzie produkujacym amerykanskie buty. Fabryka byla umiejscowiona w Nigerii i, o dziwo, pomimo tych "glodowych zarobkow" okazalo sie, ze placi 3 razy wiecej, niz firmy rodzime! Oczywiscie jednak lewackiej amerykanskiej studenciarni to przeszkadzalo (wiadomo, chcieli uszczesliwic swiat, prawa czlowieka i takie tam), wiec pod naporem opinii publicznej firma zamknela zaklad w Nigerii. Efekt? Dziewczyny pracujace tam poszly sie prostytuowac, a mezczyzni - krasc.
|
Niezbyt przyjemne, ale Nigeria a Chiny to inna rzeczywistość. Apropo Amerykanów, to po prostu ręce opadają bo nic sensownego jako komentarz chyba nie da się powiedzieć.
Cytuj:
Wolny rynek, na ktory nalozono zbyt wiele ograniczen, nie jest wolnym rynkiem.
Zreszta mozemy pokazac polski przyklad - ustawa Wilczka. Uchwalona w momencie, gdy PRL padal na pysk, wprowadzala praktycznie wolny rynek. Tylko 6 sfer gospodarki wymagalo uzyskania koncesji (m.in wyrob alkoholu, handel bronia) - obecnie juz 350 dziedzin wymaga pozwolenia od panstwa. Ale sluchaj sie dalej durniow z TV, ktorzy tluka do glowy, ze teraz mamy wolny rynek, konkurencje, cuda-niewidy.
|
Ale ja się bardzo ciesze, że wyrób alkoholowy i handel bronią jest zakazany. Co prawda mogliby pozwolić na robienia ileś tam litrów na własny użytek, ale niekoniecznie. Ostatecznie mógłbym dopuścić wolny rynek alkoholowy ale tylko przy jednoczesnym podniesieniu podatku na co ludzie by nie pozwolili. Produkcja papierosów, o ile jest zakazana to też się cieszę. A jakie są pozostałe 347 dziedziny, bo jeśli produkcja czołgów, bomb atomowych, odpadów radioaktywnych lub innych wpływających bardzo destrukcyjnie na naturę to jestem za, a nawet bardzo za. Jedyne czemu jestem przeciw to zakazie budowania własnych elektrowni wiatrowych, albo raczej, nie przeciw, tylko za ułatwieniem tego.
Cytuj:
Zastrzeleni gornicy byli wynikiem zwyklego wykonywania rozkazu. A praktycznie kazda zmiana systemu odbywala sie (lub nie) przy przyzwoleniu armii. Przyklady?
* stan wojenny w PRLu wprowadzilo wojsko
|
Myślę, że trochę na złe rozumowanie zszedł ten temat. Tak samo można powiedzieć, że przewrót to wynik także władz oraz zwykłych obywateli, czym włączamy wszystkich do rewolucji co po części jest racja. Ale wprowadzenie stanu wojennego i wykonanie rozkazu to nie było ani chiche ani głośne przyzwolenie wojska dla rewolucji. Rozkaz strzelania powstał, żeby stłumić rewolucję (czyli przeciw był), wykonanie rozkazu - strzelanie do zwykłych ludzi i zabijanie ich (także przeciw rewolucji), wprowadzenie stanu wojennego (gdy trwała pokojowa przemiana kraju - także ruch przeciw rewolucji), stan wojenny sam w sobie nie był rewolucją, trzeba to rozpatrzeć na większej płaszczyźnie, czyli rewolucją była solidarność, a stan wojenny, jego przeciwnikiem. Stan wojenny zresztą został wprowadzony przez władze oraz wojsko, bo władze wydały rozkaz, a wojsko wprowadziło. Wszystko oczywiście ze strachu, że rewolucja całkowicie zostanie przeprowadzona.