Spadło mi elo na 1200, musiałem zacząć grać jak prawdziwy tryharded, najczęściej granym champem na ranku (Malzahar) mam 90% winów, solowałem top vs Cho Gath (1 vs 1), został zniszczony, wyciągnąłem się na 4:0. Malzahar - Sivir - Ashe - Blitz - Shaco vs Cho - Morde - Anivia - Miss Fortune - Warwick...wygraliśmy to. Głównie dzięki temu, że Cho został zniszczony na topie i przez resztę gry nic nie znaczył.
No i tryhardingiem wróciłem na 1300, nawet trochę wyżej niż poprzednio, na 1326.
__________________
Ooh to be a Gooner.
|