Czysta matematyka. Vlad jest kontrowany przez Anivię. Nie chodzi tutaj o pojedynek Ryba, który Vladem gra całe życie vs Wardzioch, który potrafi grać postacią, która może się kampić całą wieczność i czekać, aż cel będzie miał 10 hp. Chodzi o pojedynek, w którym Vlad i Anivia są na równym poziomie. Obrażenia Anivii są zbyt duże, żeby Vlad wyrobił się z leczeniem (dodać do tego tragiczne early Vlada i niezłe Anivii - kolejna przewaga). Na dodatek nie zanurkujesz po Anivię, bo ma jajko. Ty możesz ją harassować jedynie z Q, każdy inny spell to zbyt duża strata HP, na którą przy Anivii nie można sobie pozwolić. Na dodatek ona odda ci mocniej. Tak samo jak Vlad nie ma szans z Kassadinem (Q, Q, Q, Q, Q i nic mu nie zrobisz, jak chcesz uciec to E na plecy i blink na twarz). Przyjmij do wiadomości fakt, że era godlike Vlada na midzie trwała 2 tygodnie, później ludzie nauczyli się go kontrować, a niektóre postacie (m.in. Anivia) kontrują go doskonale. Za każdym razem, kiedy gram i w opp teamie jest Vlad, a w moim Anivia (albo na odwrót), Vlad przegrywa wszystkie starcia z Anivią. Jej nuke jest zbyt potężny na Vlada. Jestem też absolutnie pewien, że dobra Akali vs dobry Vlad na midzie to pogrom Vlada, chyba że będziesz co 20 sekund uciekał plamą z jej kółka, wtedy zabijasz sam siebie. Nawet AD Yi, który będzie maksował Q nie olewając W cię zniszczy. Vlad jest jak Malphite - pchasz szybciej od niego, wygrywasz. Katarina bosko kontruje Vlada, jej 50% redukcja leczenia jest świetna. To samo Miss Fortune. LeBlanc też jest w stanie spokojnie zdominować Vlada na linii (boskie CC). Każdy, kto ma dobre CC, wygrywa z Vladem. Vlad jest świetny vs właśnie takie papierki jak Ezreal czy Twisted (TF ma jeszcze stuna), które nie mają CC albo ich CC jest słabiutkie (chociaż TF słabego CC nie ma, stun co 2-3 sekundy jestok, ale to jedna z najgorszych postaci do 1 vs 1).
A jeśli dostałbyś na midzie Xina albo Pantheona, to mogę ci tylko powiedzieć, że tuliłbyś turret aż miło.
__________________
Ooh to be a Gooner.
Ostatnio edytowany przez Yoh Asakura - 31-12-2010 o 19:42.
|