Zobacz pojedynczy post
stary 04-01-2011, 22:36   #778
Ashlon
Tibiaspy.com
 
Ashlon's Avatar
 
Data dołączenia: 10 11 2003
Lokacja: Wrocław

Posty: 4,083
Domyślny

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Gtyk Pokaż post
@Duch Niespokojny

Jest ulga podatkowa na dziecko. Za kazde posiadane dziecko ponizej 18 roku zycia, albo uczace sie ponizej 25 roku, nie pracujace, jest ulga w wysokosci okolo 1000zl, rok temu bylo to chyba 1100.
Tak, dokladnie o to mi chodzilo.

Cytuj:
@Ashlon

Ale ta, nawet minimalna emerytura, zapewni mu przynajmniej jakies minimum pozwalajace egzystowac. Z dwojga zlego, lepiej zostac na starosc z 600zl w kieszeni, niz z zerem, na ulicy, bez mieszkania i jakichkolwiek srodkow do zycia. A w starszym wieku zdobyc praca dodatkowe srodki na utrzymanie jednak jest duzo trudniej, zwlaszcza jezeli czlowiek jest schorowany.
No niby zawsze cos, ale kosztem jakich wyrzeczen?

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Vil
Mieszasz dwie różne kwestie.

Potencjalnych biorców in-vitro nie trzeba zachęcać do robienia dzieci, bo nie są w stanie.

Ludzi będących w stanie płodzić dzieci nie dotyczy i nie interesuje kwestia in-vitro, bo mogą ten sam efekt uzyskać prościej i przyjemniej.
Tak, ale rozpatrujemy w tym momencie to, ktore "zachety" beda korzystniejsze dla panstwa z punktu demografii. Dlatego zamiast ladowac pieniadze w in-vitro, lepiej wprowadzic ulgi podatkowe, ktore moga sklonic wieksza czesc populacji do plodzenia dzieci, wiec de facto z punktu widzenia demografii beda lepszym rozwiazaniem.

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Quezacoatl
Tego ze bedzie wojna a po niej jak zawsze boom demograficzny NIE mogli by przewidziec. Ale to ze na ogol czym panstwa sa lepiej rozwiniete tym mniejszy maja przyrost natyralny jest ZNANYM faktem, i kazdy duren powinien to wiedziec .Kontacepcja, kariera, planowanie rodziny, wyzwolenie kobiet, itd, wszystko zmniejsza ilosc dzieci w spoleczenstwie. A zwlaszcze wiedziec to powinny te durnie z rzadu. Powiedz mi wiec moj drogi, czy widzisz na tym wykresiku jakis trend?
Tylko trzeba sie zastanowic, co jest tego powodem? Czy powodem takiego stanu rzeczy jest tylko boom demograficzny po wojnie? Bo z logicznego punktu widzenia powinno byc odwrotnie - skoro jestesmy bogatsi, tym mozemy utrzymac wiecej dzieci, wiec wiecej ich plodzimy.

A czy samo to bogactwo nie jest powodem zmniejszajacej sie dzietnosci? Jak wiadomo, biedni ludzie zyja z dnia na dzien, wiecej dzieci plodza (raz, ze nie maja co robic; dwa, ze i tak sa biedni, wiec co im pozostaje; trzy - wieksza liczba dzieci utrzyma ich na starosc), natomiast bogate matki nie zachodza w ciaze w wieku 16,17, 18 czy 20 lat, lecz raczej kolo trzydziestki - bo trzeba zarobic na mieszkanie, bo trzeba kupic samochod, wypracowac pozycje w firmie. A potem juz nie ma czasu na drugie dziecko.
__________________
Nieaktywny.
Ashlon jest offline   Odpowiedz z Cytatem